Mimo pogody odbierającej chęć do życia grudzień jest jednym z moich ulubionych miesięcy.
Nie tylko ze względu na Mikołajkowe prezenty (uwielbiam je zarówno dawać jak i dostawać)
oraz świąteczne spotkania z rodziną (za którymi szczególnie nie przepadam), ale też przez moje urodziny.
Nie jest to dzień wielce wyjątkowy, jednak bardzo go lubię. Przy tym w tym roku zauważyłam wysyp osób urodzonych pod koniec roku.
Ponadto nadchodzi czas zimowych wyprzedaży, na które czekam z niecierpliwością.
Dzisiaj przedstawiam wam prosty zestaw, który tworzy głównie bluzka. Uwielbiam ją za elegancję i ciekawe detale, jak te rękawy kojarzące mi się z barokiem.

Despite the awful weather which receives the desire to live, December is one of my favourties months. Not only because of all these presents and meeting with family at Christmas (honestly, i am not really into it), but also because of mi birthday! 
I don’t assume it’s special day, but I feel like more important then. Morover, winter sales are coming, i am looking forward.
Today I show you a simple outfit. The main item here is the shirt. I love its elegance and interesting details – these sleeves remind me of the Baroque.

Shirt – Zara, Skirt- H&M, Bag – Zara

The Raveonettes – D.R.U.G.S.