Przepraszam z nieobecność i brak dodawanych stylizacji.  Ostatni tydzień spędziłam na, powiedzmy, obozie integracyjnym. 
Mimo mało interesujących obiektów, które zwiedzaliśmy, będę wspominać tę wycieczkę bardzo dobrze. 
Szkoda tylko, że większość miejsc widziałam drugi raz, ale właściwie nie o to tam chodziło. 
Jak to nad morzem – nieco wiało, przez co jestem przeziębiona, ale daję radę! Przynajmniej skosztowałam nadmorskich gofrów i lodów soprano, pierwszy raz w tym roku!
Obecnie jestem w wirze zakupów, a ostatnim łupem jest przedstawiona poniżej futrzana kamizelka. Już ją uwielbiam, chociaż zwracam na siebie niepotrzebną uwagę nosząc ją.
Zdjęć jest dużo dużo i wszystkie świetne, więc pewnie w przyszłości jeszcze je umieszczę 🙂

Fur vest – Zara, Skirt – H&M