W poprzednim poście prezentowałam Wam moją stylizację na warsztaty organizowane przez Viktor&Rolf, ale dopiero teraz zdradzę szczegóły, a co więcej – na końcu mam dla Was świetną niespodziankę, więc pamiętajcie aby tam zajrzeć! Nie bez powodu na to wydarzenie wybrałam bardziej romantyczny strój z pastelowymi elementami – czułam, że w ten sposób idealnie wpasuję się w cały klimat naszego spotkania. Jestem pewna, że większość z Was już zna zapach Flowerbomb od Viktor&Rolf, bo od dłuższego czasu jest on bardzo popularny i nawet moja mama ma obsesję na jego punkcie. Marka zaprosiła kilka wybranych blogerek na tajemnicze warsztaty kwiatowe; a tajemnicze, bo tak naprawdę do ostaniej chwili nie miałyśmy pojęcia gdzie się odbędą i co dokładnie będzie tam się działo. Perfumy Flowerbomb to bardzo elegancki i zmysłowy zapach, który łączy w sobie aromaty bergamotki, herbaty, oraz kwiatowych kompozycji jaśminu, orchidei, róży, frezji oraz paczuli. Takie opisy często wiele nie mówią, ale uwierzcie mi – zapach jest przepiękny i naprawdę ciężko przejść obok niego obojętnie zwłaszcza, że same perfumy mają ciekawą historię powstania. Czytajcie dalej!

Na warsztatach miałyśmy okazję dowiedzieć się trochę na temat zapachu i samego procesu jego powstania, jak również na temat wielu pięknych kwiatów (na których, osobiście, nie znam się kompletnie). Nasze zadania były bardzo kreatywne – pierwszym było stworzenie wianka ze świeżych kwiatów, przy czym oczywiście każda nas spełniała swoją, zupełnie inną, wizję. Moje dzieło jako jedyne było bardzo dzikie i polne (co widać poniżej), ale nawet bez wielkich, kolorowych kwiatów wianek wyglądał i pachniał przepięknie przez wiele dni. Drugim zadaniem było stworzenie kreacji na specjalnie przygotowanych rysunkach – tutaj też pokazałam siebie w stu procentach i okazało się, że połączenie mody i kwiatów rzeczywiście ma sens – przecież moja sukienka wygląda jak piórkowa mini. Ja byłam zachwycona efektem 🙂

A co z perfumami? Viktor&Rolf to oczywiście przede wszystkim marka modowa, która od samego początku swojej działalności jest ściśle związana ze światem sztuki, będącym silną inspiracją do projektów. Powrotem do korzeni był więc powrót duetu na rynek Haute Couture w poprzednim roku, po trzynastu latach przerwy – w ramach ciekawostki dodam, że wszystkie projekty zostały wykupione przez anonimowego kolekcjonera sztuki jeszcze przed samym pokazem. Ale jak zaczęła się przygoda Viktor&Rolf z perfumami? W 1996 roku powstała instalacja “La perfum”, która składała się z pustych flakonów. Można uznać to za zapowiedź tego, że w 2005 na rynek Polski trafił gotowy już zapach Flowerbomb, a jego nazwa nawiązuje do dwóch kolekcji projektantów – Atomic Bomb na jesień zimę 1998/1999 oraz Flower na lato 2003. Obecnie dostępny jest jedynie w salonach Sephora, więc miejcie to na uwadze. Perfumy miały być swoistym ukłonem w kierunku kobiet i chyba się udało. Według duetu „potęga zapachu polega na uskrzydlaniu życia i nadawaniu mu nowego, subtelnego wymiaru”, a „piękno jest bronią, która nie ma sobie równych”, co z powodzeniem udowadnia światu już od ponad 20 lat. Poniżej konkurs!







KONKURS
Tak jak wspomniałam na początku, mam dla Was niespodziankę – wyjątkowy konkurs, w którym do wygrania są aż 3 flakony perfumy Flowerbomb od Viktor&Rolf i aby je zdobyć wystarczy wykonać jedno, proste zadanie: zróbcie zdjęcie inspirowane kwiatami oraz zapachem Flowerbomb i opublikujcie je na instagramie z tagami @karxlina @viktor_and_rolf oraz #flowerbomb lub prześlijcie mi je na meila (soincarmel@gmail.com), jeżeli nie posiadacie konta na instagamie.
Konkurs trwa do 26.05 do północy!

ZWYCIĘSKIE ZDJĘCIA
Z autorami prac skontaktuję się emailowo/na instagramie. Gratulacje!