Połączenie barw zupełnie dla mnie nietypowe, jednakże wyjątkowo mi się spodobało. Zrównoważone zostało oczywiście niezastąpioną czernią. 
Tym zestawem wpasowałam się nieco w kamienice warszawskiej starówki.
Mój dzień był wyjątkowo leniwy. Nie lubię takich świąt.
Za to odespałam sobie (a odsypianie jest właściwie mitem) zeszłą noc i wszystkie przygody, które pozbawiły mnie energii.
Combination of colors totally unusual for me, but I really like it. There is always irreplaceable black accent, for balance. This outfit fits a little to these old bulidings in Warsaw’s Old Town. My day was extremely lazy, I spent it doing nothing.  I don’t like holidays like this one (november eleventh is a Polish Independence Day). 
Main advantage from that is I could sleep last night off.

The Pass – Trap of Mirrors