Zdjęcia z Paryża. Zrobiliśmy ich mnóstwo, dlatego wybrałam tylko kilka.

Do Francji jechaliśmy samochodem – była to długa i ciężka podróż, a ja sama nie mogłam wysiedzieć przez mój kościsty tyłek (osoby z podobnym problemem mnie zrozumieją, to okropny ból!). Przejeżdżaliśmy przez Niemcy, Holandię i Belgię, więc po drodze skosztowałam holenderskiego McFlurry fresh fruits – całkiem smaczny. W Paryżu widziałam jakiś z orzeszkami, ale nie skusiłam się, bo było tam wiele innych rzeczy do próbowania. Między innymi przepyszne croissanty i bagietki, które jednak nieco się różnią od polskich.
W Paryżu zdziwiła mnie ilość turystów – było ich naprawdę mnóstwo! Do tego słaba organizacja na drogach i każdy jeździ jak chce. Bardzo spodobało mi się, że praktycznie wszędzie można wypożyczyć rower i jest to środek transportu wielu osób. Na miejscach, które w stolicy Francji trzeba zobaczyć się nie zawiodłam. Wieża Eiffela robi wrażenie, Łuk Triumfalny jest ogromny (wyobrażałam go sobie jako sporo mniejszy), a katedra Notre-Dame przepiękna! Załapałam się też na otwarcie butiku Louis Vuitton, do którego aby wejść trzeba było stać w sporej kolejce. Nie zwiedziłam jednak zbyt wielu miejsc, gdyż głównym celem naszej podróży był Disneyland, a o nim w kolejnym poście 🙂




Shirt – Zara, Bag – Zara, Scarf – H&M