You may be a little suprpised when browsing those pictures but yes – weather like this happens even during our polish winter. I love the moment when I can replace the winter coat with a light jacket. Unfortunetely there’s at least month left till it gets warm enough to wear clothes like this. My printed jacket is actually pretty warm even though it doesn’t look like. 
Jak widać nawet zimą zdarza się pogoda, gdy można porzucić gruby płaszcz na rzecz czegoś znacznie lżejszego. Może Wam się wydawać, że trochę przesadziłam z tą cienką kurtką, ale sprawdziła się idealnie – jest lekko ocieplana i o mrozie nie było mowy. Oczywiście nie mam tu na myśli długich, wieczornych spacerów. Jako, że sama jest dosyć oryginalnym elementem – według mojej zasady połączyłam ją z zupełnie zwykłą bazą. W tym przypadku jest to czarna spódnica z H&M o nieco asymetrycznym fasonie (była też w poprzednim poście) i szara bluzka. Szczerze nie mogę doczekać się wiosny, gdy takie stroje będą na porządku dziennym.










Jacket – H&M Trend, Tshirt – romwe, Skirt – H&M Trend (this one is pretty as well), Boots – Zara, Necklace – Topshop, Scarf – Zara
Deptford Goth – UNION