Zazwyczaj, paradoksalnie, na jesień i zimę rozstaję się ze wszelkimi spodniami – ich miejsce zajmują spódnice i sukienki. 
Są to części garderoby, które zdecydowanie preferuję i uważam za znacznie wygodniejsze. 
Mimo porannych mrozów nadal pozostaję im wierna i nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam na sobie spodnie. 
Kryzys zakupowy minął i wreszcie mogę znaleźć dla siebie coś ładnego. Moja uwagę przykuwają szczególnie buty, 
w których niekoniecznie długo pochodzę – zima zbliża się nieubłaganie. A jeśli już jesteśmy przy temacie – niedługo dodam kolejne zdjęcia z gór, wyleciało mi to z głowy! Tymczasem prosty zestaw z oversizeowym swetrem. Nie spodziewałam się po nim tego, 
ale jest idealny na niskie temperatury i obecnie jest moim jedynym ratunkiem o szóstej rano 🙂
Niestety obecnie nie posiadam zbyt wiele czasu na robienie zdjęć, a jeśli już chwile mam, 
to pora dnia na to nie sprzyja. Będę jednak starała się jakoś sobie radzić.

Sweater – no name, Shoes – Zara, Bag – Zara, Necklace – Topshop