Currently Craving: Alexandre Birman inspired velvet sandals – idealne aksamitne sandały

Te delikatne, jasnoróżowe sandały wykonane z aksamitu to dla mnie obecnie esencja kobiecości. Dzięki totalnie minimalistycznemu wykonaniu i doborowi kolorów buty idealnie podkreślą nogi i zdecydowanie je wydłużą, a dodatkowo będą stanowiły doskonałą bazę to naprawdę każdego stroju. Widzę je w połączeniu z garniturem w stylu oversize, ale założyłabym je również do bieliźnianej, satynowej sukienki. Dodatki, które już od samego początku robią na mnie wrażenie to zazwyczaj strzał w dziesiątkę – dlatego staram się ufać swojemu instynktowi. Ten model z Mango to inspiracja popularnymi sandałami Alexandre Birman, które również skradły moje serce. Zdecydowany must have!
Mango velvet sandals (similar: Alexandre Birman, Attico, Warehouse)

Spring essentials: leather loafers

This spring kicked off with basic, classic elements of wardrobe for me. Obviously, latest trends are really tempting but I tried not to go too crazy about them and focus about building the base. As you know, I love heavy boots so switching to ballet flats and loafers isn’t that easy – usually these are not my first choice. This is the reason I go for the leather, classic pairs that can also be the statement piece. My latest purchase is this perfect pair of pointed ‘Katlin’ loafers from Vagabond. Aren’t these beautiful?
Wiosna zaczęła się dla mnie pod znakiem klasycznych, bazowych elementnów garderoby. Jasne, inspiruje mnie wiele nowych trendów, jednak nie dałam się ponieść i zdecydowałam się skompletować niezbędne dla mnie akcesoria (a w tym oczywiście obuwie). Uwielbiam ciężkie buty, dlatego przerzucenie się na baleriny czy mokasyny jest dla mnie teraz dosyć trudne – zazwyczaj nie są one moim pierwszym wyborem. Z tego powodu sięgam raczej bo skórzane, proste modele, które jednocześnie będą świetnym dopełnieniem każdego stroju. Moim najnowszym nabytkiem są buty Katlin z Vagabond, które dzięki spiczastemu czubkowi doskonale wydłużą nogi i nadadzą trochę nonszalanckiego szyku. Już niedługo pierwsza stylizacja!

The puffer jacket

Obszerne kurtki puchowe są już nie tylko bardzo ciepłe i wygodne, ale również wyjątkowo modne! Wielkie rozmiary, obniżone ramiona i kaptury w wersji oversize to cechy charakterystyczne tak zwanych puffer jackets. Ja zaopatrzyłam się w wielką kołdrę już w zeszłym roku, jednak w tym sezonie dodatkowo wybrałam krótki model inspirowany projektami z wybiegów takich marek jak Balenciaga, Prada czy Vetements.  To chyba jeden z najbardziej funkcjonalnych trendów na zimę, dlatego warto zaopatrzyć się w podobny model. Hitem sezonu zdecydowanie jest wersja w kolorze czerwonym, jednak sama zdecydowałam się na tą klasyczną – czarną.


Puffer jacket – Bershka

Hairstyle trends

Moda to pojęcie bardzo szerokie, które obejmuje nie tylko ubrania i akcesoria, ale również technologię, kosmetyki czy fryzury i o tych ostatnich będzie dzisiejszy post. Sama stawiam raczej na naturalność i na codzień stronię od jakiejkolwiek stylizacji. Gdy jednak znajdę trochę więcej czasu, lub szykuję się na specjalną okazję – wtedy nonszalancko spinam włosy lub po prostu robię loki, bo zdecydowanie nie lubię przesady. Kontynuując współpracę z Joanną (poprzednio pisałam Wam o lekkiej metamorfozie, z którą możecie zapoznać się tutaj) przygotowałam moją interpretację jesiennych trendów fryzurowych w połączeniu z trendami modowymi – są to kombinacje, które sama stosuję, wykorzystując na to minimum czasu. Zapraszam Was dalej!



Pierwsza stylizacja to przepiękna sukienka w kolorze khaki z delikatnymi falbanami, którą zresztą już Wam pokazywałam (wtedy w bardzo codziennym wydaniu). Dobrałam do niej zamszowe kozaki za kolano na niewysokim obcasie oraz szarą torebkę z futrzanym elementem. Chciałam uzyskać efekt delikatnej elegancji, którą będzie dopełniała przede wszystkim klasyczna fryzura. W tym sezonie jednymi z wiodących trendów są przede wszystkim różnego rodzaju wiązania, takie jak luźne supły czy koki, a także zdobione spinki czy opaski. Przy tej stylizacji wykorzystałam kombinację tych dwóch i do niskiego splotu dodałam złotą opaskę ze wzorem liści, która idealnie gra z lekko rozjaśnionym kolorem włosów (to nr 30.5, słoneczny blond).






Drugi strój to kolejne wydanie jednego z ulubionych ubrań w mojej szafie – szarego swetra oversize z głębokim dekoltem. Dobrałam do niego klasyczną, białą koszulę, jednak “biurowy” efekt przełamałam brokatowymi butami z Bronxu i czarną torbą wykończoną łańcuchami. Nie chciałam, aby całość była zbyt oczywista, dlatego postawiłam na bardzo nonszalancką fryzurę, czyli delikatne loki z luźnym kucykiem – tekstury (czyli loki czy fale) to inny gorący trend tej jesieni.