NEW IN: Zofia Chylak bag

This little bucket bag from polish designer Zofia Chylak had been on my wishlit for a really long time before I actually got it. I had a hard time deciding (because that’s just who I am) – I wasn’t sure about  the functionality and when I actually made up my mind it was usually out of stock. Also, I had a couldn’t choose between the balck and grey python – so many dillemas in such subject! As you can see it appeared not be that difficult to just buy it so I’m a happy owner now – I think it makes more sense to get a classic, high quality bag rather than a few seasonal ones in the chain stores. My bucket bag is made of a 100% embossed leather and it has a long strap that you can knot in order to make it shorter. What else to add – it’s just a pure perfection and definitely my favourite from now on. You can get one of these bags here.
Mały worek od Zofii Chylak marzył mi się od dawna, jednak równie długo wahałam się co do samego zakupu. Często nie byłam pewna funkcjonalności takiej torebki (mimo że worek to mój ulubiony typ), innym razem była wyprzedana, a jeszcze kolejnym nie mogłam zdecydować się między dwoma modelami – czarnym i szarym pytonem. Odczekałam jednak swoje i w końcu się skusiłam, bo zainwestowanie w klasyczny model ma zdecydowanie więcej sensu, niż sezonowe kupowanie tańszych wersji w sieciówkach. Mój worek wykonany jest ze stuprocentowej, tłoczonej skóry i wyposażony jest w długi, cienki pasek, który zresztą bardzo łatwo zawiązać regulując tym samym jego długość. Chyba nic więcej nie muszę dodawać – to mój codzienny ideał i obecnie zdecydowanie ulubiona torba.

NEW IN: silver loafers

Just when I thought I coulnd’t find any better summer shoes than the beige ones from Zara I found these beauties! They remind me of one of the popular Gucci designs and it was just obvious that I’d buy them. First of all, I love how you can wear them two different ways and they always look super fashionable. The quality of the leather is very good and what I love the most about them is obviously the colour! You surely know that I love weird and kitchy accessories so it’s probably not a surprise at all. Can’t wait to wear them with all the fancy clothing I have – what about a silver total look?

NEW IN: Zara natural beige leather flats

I knew these flats would become my favourite pair ever the minute I got them. I needed shoes that would be completely neutral to create a minimalistic base for my daily outfits and these seem like a perfect fit. I don’t even know why I like them so much, I guess they just remind be a pair of jazz shoes and this simplicity is beautiful about them. They’re made of a real, soft leather, which makes them really comfortable for long, exhausting days.
Wiedziałam, że te buty staną się moją ulubioną parą, już w momencie gdy je kupowałam. Potrzebowałam balerin/mokasynów, które byłyby zupełnie neutralne i tworzyłyby minimalistyczną bazę do moich codziennych strojów i te zdawały się spełniać wszystkie moje wymogi. Tak naprawdę nawet nie wiem, dlaczego tak mi się podobają – prawdopodobnie przypominają mi nieco taneczne jazzówki i ta surowość jest w nich piękna. Buty są wykonane z naturalnej, miękkiej skóry, dzięki czemu są bardzo wygodne, a więc idealne na długie dni.

NEW IN: block heel sandals


As I mentioned in one of the previous posts I had actually started preparing my closet for spring but the truth is I got most of my new stuff on winter sales. I know I won’t wear these Zara sandals anytime soon (if it ever happens to be honest) but I absolutely love them and I’m sure they’re inspired by some high fashion designer shoes and I don’t remember whose, so I guess that counts as well.

NEW IN: pastel pink bag


My latest spring purchase is this super cute suede bag that’s actually pastel pink (and it doesn’t really look like in this picture) or rose quartz as some of you may say. I absolutely love this mini bag trend even though I usually need to carry way to many stuff to fit in them and I choose the bigger ones. I have so many small bags in my collection that I end up wearing the same daily shopper bag over and over again since there’s nothing in the appropriate size. I definitely need to change that but for now I’m in love with this little beautie.
Moim najnowszym wiosennym zakupem jest ta urocza, zamszowa torebka w kolorze pastelowego różu (lub rose quartz, jakby to modnie nazwać), czego niestety dokładnie nie widać na zdjęciu. Jestem ogromną fanką mini torebek i to od jakiegoś czasu mój ulubiony trend mimo, że na codzień noszę ze sobą tyle rzeczy, że niemożliwym byłoby pomieszczenie ich w takich małych modelach i muszę brać te większe. Na chwilę obecną małych torebek mam nieporównywalnie więcej do tych dużych, dlatego zazwyczaj chodzę z jedyną torbą, która do wszystkiego pasuje, a te małe wiszą w szafie. Zdecydowanie nadszedł czas aby to zmienić, ale jak na razie jestem zakochana w tym małym cudeńku!

Poplavsky jewellery


Most of the outfits I post on my blog are really minimalistic and I don’t actually wear any jewellery besides watches. I think that rings and bracelets had a moment for me and I also loved statement necklaces but I think I found it’s not really for me. I wouldn’t say I wear jewellery only on the special occasions, since these are also the moments when I choose elegance and lack of accessories. I usually really get used to the pieces I wear – delicate bracelets or neck-chains and then I wear them with my every outfit. That’s exactly what happened when I got my set of this beautiful Poplavsky jewellery that’s just the perfect combination of feminity and delicacy. I guess these are my favourite pieces right now – I wear this necklace with stars simply everyday! Remember you’ll get 20% off your order when using the code ’20soincarmel’!
W moich stylizacjach na blogu widać, że na co dzień zdecydowanie rezygnuję z jakiejkolwiek biżuterii i z ozdób wybieram jedynie zegarki. Zarówno pierścionki jak i bransoletki miały u mnie swój moment, często nosiłam również bardzo ozdobne naszyjniki, jednak teraz stawiam na minimalizm. Ciężko nawet powiedzieć, że biżuterię zostawiam na specjalnie okazje, bo takich jest bardzo mało, a i wtedy wolę elegancką prostotę. Zazwyczaj przyzwyczajam się do małych elementów – delikatnych bransoletek czy łańcuszków i te są elementem każdego mojego stroju – coś w rodzaju amuletu. W tych przypadkach nie zastanawiam się nawet, czy taki dodatek współgra z resztą stylizacji! W tej roli idealnie sprawdza się moja nowa biżuteria polskiej marki Poplavsky, która jest idealnym połączeniem delikatności i kobiecości. Aktualnie to zdecydowanie moje ulubione akcesoria, a naszyjnik z gwiazdkami mam na sobie dosłownie codziennie. Ze względu na zbliżające się święta przygotowaliśmy dla Was kod, dzięki któremu uzyskacie 20% zniżki na Wasze zamówienie: 20soincarmel!