Invisalign tips

Invisalign

Dla wielu z Was zabieg #Invisalign #SmileSquad to coś zupełnie nowego – kiedy mówię komuś, że noszę nakładki, ludzie zadają tak wiele pytań! Dlatego postanowiłem przygotować krótki post z kilkoma wskazówkami i przydatnymi informacjami dotyczącymi systemu Invisalign. Jeśli przeczytałeś mój poprzedni post – prawdopodobnie znasz wszystkie podstawowe informacje, ale większość pytań pojawia się, gdy zaczniesz nosić pierwsze nakładki. Pamiętam, że sam szukałem odpowiedzi, więc wiem, że to może być przydatne również dla Ciebie #ad.

For many of you #Invisalign #SmileSquad treatment is something quite new – once I tell someone that I’m wearing the aligners people tend to ask so many questions! That’s why I decided to prepare a short post with some tips and useful information regarding the Invisalign system. If you’ve read my previous post – you probably know all of the basic information, but most of the questions appear once you start wearing your first aligners. I remember searching for answers myself, so I know that’s something that might be useful for you as well #ad.

(więcej…)

Moje leczenie Invisalign

Od mojego rozpoczęcia prostowania zębów z Invisalign minęło już trochę czasu i choć jeszcze drugie tyle przede mną – postanowiłam zebrać wstępne informacje i moje odczucia w jeden post i podzielić się pierwszymi wrażeniami. Na początek zaczniemy od podstaw, a dalsze etapy przedstawię Wam w kolejnych postach – nie wszystko na raz! Z pewnością większość z Was nigdy o Invisalign nie słyszała, więc chciałabym też opowiedzieć Wam trochę o samej marce i produkcie. No to do dzieła!

It’s been a while since I started straightening my teeth with Invisalign aligners, as a part of the Invisalign #SmileSquad 2, and although there is a second part ahead of me – I decided to gather the initial information and my feelings in one post and share my first impressions. At the beginning we will start from scratch, and I will present the next stages in the next posts – not everything at once! Certainly most of you have never heard of Invisalign aligners, so I would like to tell you a bit about the brand and the product. Well, let’s do it! READ MORE

Dali Katch


It’s an obvious fact that music is a huge part of most peoples lives and I’m no different. What’s important here is that I have this comfort of usually working from home, so I can actually enjoy the quality of sound even during my busy days. Speaking of quality – that’s the biggest advantage of what I’m gonna write about. I teamed up with danish brand Dali for this amazing project focused on their new product – Dali Katch, which is a portable speaker with amazing, fashionable design (called by many one of the best bluetooth speakers ever created). It probably has no weak points, so why wouldn’t I tell you a little bit about it?
Większość ludzi zgodnie uważa, że muzyka to jeden z najważniejszych elementów ich życia, a ja się oczywiście pod tym względem nie różnię. Istotne jest jednak, że w większości przypadków mam możliwość pracowania w domu, dzięki czemu mogę cieszyć się świetną jakością dźwięku nawet podczas bardzo zapracowanych czy napiętych dni. Wspominając o jakości – wspólnie z duńską marką Dali połączyliśmy siły, aby stworzyć kampanię skupioną na ich najnowszych produkcie – Dali Katch, który jest przenośnym głośnikiem o pięknym designie wpasowującym się w trendy. Wydaje się, że to urządzenie nie ma słabych stron, dlaczego więc o nim nie napisać?



I’ve been a lucky user for a few months now and it was especially useful during the warm summer evening spent with friends (the sound is super strong), but I also use it at home as my regular speaker. I know it’s not the most important factor of this device, but it’s hard not to notice how nice the design is – it looks like a part of home decoration and it’s surprisingly small for this power. What’s more, it even has a leather strap so you can carry it around like a bag!

The producer says that Katch is a perfect balance between portability, superior audio performance, and Danish design, and that’s totally true. This Dali loudpeakers fill a wider area of the room with music, which also creates the 3D effect and the sound is simply on point.

Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia, które przydatne jest przede wszystkim podczas wyjazdów, czy upalnych letnich wieczorów spędzonych w towarzystwie znajomych – dźwięk jest tak mocny, że idealny sprawdza się również podczas imprez (oczywiście, przetestowałam). Ja używam go również jako głośnika “domowego”. Wartym uwagi elementem (choć dla wielu pewnie zupełnym nieistotnym) jest przepiękny design tego głośnika – według mnie odpowiednio wkomponowany wygląda jak jedna z ozdób, dzięki czemu nie narusza harmonii danego wnętrza; a dodatkowo jak na swoją moc jest naprawdę mały. Co więcej, urządzenie wyposażone jest w skórzany pasek, który umożliwia noszenie go jak torebki – to wygodne i kreatywne rozwiązanie. Zgodnie z informacją od producenta, Dali to idealny balans między mobilnością, wysoką jakością dźwięku oraz duńskim zmysłem estetycznym, co z pewnością jest prawdą. 
Photos by Martyna

Viktor&Rolf “Flowerbomb” konkurs!

W poprzednim poście prezentowałam Wam moją stylizację na warsztaty organizowane przez Viktor&Rolf, ale dopiero teraz zdradzę szczegóły, a co więcej – na końcu mam dla Was świetną niespodziankę, więc pamiętajcie aby tam zajrzeć! Nie bez powodu na to wydarzenie wybrałam bardziej romantyczny strój z pastelowymi elementami – czułam, że w ten sposób idealnie wpasuję się w cały klimat naszego spotkania. Jestem pewna, że większość z Was już zna zapach Flowerbomb od Viktor&Rolf, bo od dłuższego czasu jest on bardzo popularny i nawet moja mama ma obsesję na jego punkcie. Marka zaprosiła kilka wybranych blogerek na tajemnicze warsztaty kwiatowe; a tajemnicze, bo tak naprawdę do ostaniej chwili nie miałyśmy pojęcia gdzie się odbędą i co dokładnie będzie tam się działo. Perfumy Flowerbomb to bardzo elegancki i zmysłowy zapach, który łączy w sobie aromaty bergamotki, herbaty, oraz kwiatowych kompozycji jaśminu, orchidei, róży, frezji oraz paczuli. Takie opisy często wiele nie mówią, ale uwierzcie mi – zapach jest przepiękny i naprawdę ciężko przejść obok niego obojętnie zwłaszcza, że same perfumy mają ciekawą historię powstania. Czytajcie dalej!

Na warsztatach miałyśmy okazję dowiedzieć się trochę na temat zapachu i samego procesu jego powstania, jak również na temat wielu pięknych kwiatów (na których, osobiście, nie znam się kompletnie). Nasze zadania były bardzo kreatywne – pierwszym było stworzenie wianka ze świeżych kwiatów, przy czym oczywiście każda nas spełniała swoją, zupełnie inną, wizję. Moje dzieło jako jedyne było bardzo dzikie i polne (co widać poniżej), ale nawet bez wielkich, kolorowych kwiatów wianek wyglądał i pachniał przepięknie przez wiele dni. Drugim zadaniem było stworzenie kreacji na specjalnie przygotowanych rysunkach – tutaj też pokazałam siebie w stu procentach i okazało się, że połączenie mody i kwiatów rzeczywiście ma sens – przecież moja sukienka wygląda jak piórkowa mini. Ja byłam zachwycona efektem 🙂

A co z perfumami? Viktor&Rolf to oczywiście przede wszystkim marka modowa, która od samego początku swojej działalności jest ściśle związana ze światem sztuki, będącym silną inspiracją do projektów. Powrotem do korzeni był więc powrót duetu na rynek Haute Couture w poprzednim roku, po trzynastu latach przerwy – w ramach ciekawostki dodam, że wszystkie projekty zostały wykupione przez anonimowego kolekcjonera sztuki jeszcze przed samym pokazem. Ale jak zaczęła się przygoda Viktor&Rolf z perfumami? W 1996 roku powstała instalacja “La perfum”, która składała się z pustych flakonów. Można uznać to za zapowiedź tego, że w 2005 na rynek Polski trafił gotowy już zapach Flowerbomb, a jego nazwa nawiązuje do dwóch kolekcji projektantów – Atomic Bomb na jesień zimę 1998/1999 oraz Flower na lato 2003. Obecnie dostępny jest jedynie w salonach Sephora, więc miejcie to na uwadze. Perfumy miały być swoistym ukłonem w kierunku kobiet i chyba się udało. Według duetu „potęga zapachu polega na uskrzydlaniu życia i nadawaniu mu nowego, subtelnego wymiaru”, a „piękno jest bronią, która nie ma sobie równych”, co z powodzeniem udowadnia światu już od ponad 20 lat. Poniżej konkurs!







KONKURS
Tak jak wspomniałam na początku, mam dla Was niespodziankę – wyjątkowy konkurs, w którym do wygrania są aż 3 flakony perfumy Flowerbomb od Viktor&Rolf i aby je zdobyć wystarczy wykonać jedno, proste zadanie: zróbcie zdjęcie inspirowane kwiatami oraz zapachem Flowerbomb i opublikujcie je na instagramie z tagami @karxlina @viktor_and_rolf oraz #flowerbomb lub prześlijcie mi je na meila (soincarmel@gmail.com), jeżeli nie posiadacie konta na instagamie.
Konkurs trwa do 26.05 do północy!

ZWYCIĘSKIE ZDJĘCIA
Z autorami prac skontaktuję się emailowo/na instagramie. Gratulacje!

Currently Craving: Buscemi sneakers


It’s clearly seen that I’m not really a sneakers person. Obviously, I do own a few nice pairs but I rarely wear them since I usually feel underdressed in them. That’s the exact reason why I started searching for more elegant sneakers and yes, something like this really exist. I completely fell in love with these beautiful Buscemi sneakers and the shade of pink is just perfect. The whole design in amazing and really classy. I feel like these would look great combined with a casual outfit or with a skater or flare dress. Definitely one of my dream shoes! I wish they were mine just now (and I hope I’ll get them someday).
Zdecydowanie nie jestem osobą, która uwielbia sportowe buty. Wszystkie pary, które posiadam noszę naprawdę sporadycznie – często czuję się nieodpowiednio ubrana w sneakersach. Dlatego też jakiś czas temu postanowiłam poszukać modelu idealnego, czegoś bardziej eleganckiego i “wyjściowego”. I wiecie co? Takie buty naprawdę istnieją i właśnie trafiły na moją zakupową listę marzeń. To skórzane buty marki Buscemi w kolorze spranego różu – cały projekt jest według mnie idealny i bardzo trafia do mnie wysokość cholewki (100mm). Ten model fantastycznie dopełniałby proste, codzienne stylizacje.