Dali Katch


It’s an obvious fact that music is a huge part of most peoples lives and I’m no different. What’s important here is that I have this comfort of usually working from home, so I can actually enjoy the quality of sound even during my busy days. Speaking of quality – that’s the biggest advantage of what I’m gonna write about. I teamed up with danish brand Dali for this amazing project focused on their new product – Dali Katch, which is a portable speaker with amazing, fashionable design (called by many one of the best bluetooth speakers ever created). It probably has no weak points, so why wouldn’t I tell you a little bit about it?
Większość ludzi zgodnie uważa, że muzyka to jeden z najważniejszych elementów ich życia, a ja się oczywiście pod tym względem nie różnię. Istotne jest jednak, że w większości przypadków mam możliwość pracowania w domu, dzięki czemu mogę cieszyć się świetną jakością dźwięku nawet podczas bardzo zapracowanych czy napiętych dni. Wspominając o jakości – wspólnie z duńską marką Dali połączyliśmy siły, aby stworzyć kampanię skupioną na ich najnowszych produkcie – Dali Katch, który jest przenośnym głośnikiem o pięknym designie wpasowującym się w trendy. Wydaje się, że to urządzenie nie ma słabych stron, dlaczego więc o nim nie napisać?



I’ve been a lucky user for a few months now and it was especially useful during the warm summer evening spent with friends (the sound is super strong), but I also use it at home as my regular speaker. I know it’s not the most important factor of this device, but it’s hard not to notice how nice the design is – it looks like a part of home decoration and it’s surprisingly small for this power. What’s more, it even has a leather strap so you can carry it around like a bag!

The producer says that Katch is a perfect balance between portability, superior audio performance, and Danish design, and that’s totally true. This Dali loudpeakers fill a wider area of the room with music, which also creates the 3D effect and the sound is simply on point.

Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia, które przydatne jest przede wszystkim podczas wyjazdów, czy upalnych letnich wieczorów spędzonych w towarzystwie znajomych – dźwięk jest tak mocny, że idealny sprawdza się również podczas imprez (oczywiście, przetestowałam). Ja używam go również jako głośnika “domowego”. Wartym uwagi elementem (choć dla wielu pewnie zupełnym nieistotnym) jest przepiękny design tego głośnika – według mnie odpowiednio wkomponowany wygląda jak jedna z ozdób, dzięki czemu nie narusza harmonii danego wnętrza; a dodatkowo jak na swoją moc jest naprawdę mały. Co więcej, urządzenie wyposażone jest w skórzany pasek, który umożliwia noszenie go jak torebki – to wygodne i kreatywne rozwiązanie. Zgodnie z informacją od producenta, Dali to idealny balans między mobilnością, wysoką jakością dźwięku oraz duńskim zmysłem estetycznym, co z pewnością jest prawdą. 
Photos by Martyna

Viktor&Rolf “Flowerbomb” konkurs!

W poprzednim poście prezentowałam Wam moją stylizację na warsztaty organizowane przez Viktor&Rolf, ale dopiero teraz zdradzę szczegóły, a co więcej – na końcu mam dla Was świetną niespodziankę, więc pamiętajcie aby tam zajrzeć! Nie bez powodu na to wydarzenie wybrałam bardziej romantyczny strój z pastelowymi elementami – czułam, że w ten sposób idealnie wpasuję się w cały klimat naszego spotkania. Jestem pewna, że większość z Was już zna zapach Flowerbomb od Viktor&Rolf, bo od dłuższego czasu jest on bardzo popularny i nawet moja mama ma obsesję na jego punkcie. Marka zaprosiła kilka wybranych blogerek na tajemnicze warsztaty kwiatowe; a tajemnicze, bo tak naprawdę do ostaniej chwili nie miałyśmy pojęcia gdzie się odbędą i co dokładnie będzie tam się działo. Perfumy Flowerbomb to bardzo elegancki i zmysłowy zapach, który łączy w sobie aromaty bergamotki, herbaty, oraz kwiatowych kompozycji jaśminu, orchidei, róży, frezji oraz paczuli. Takie opisy często wiele nie mówią, ale uwierzcie mi – zapach jest przepiękny i naprawdę ciężko przejść obok niego obojętnie zwłaszcza, że same perfumy mają ciekawą historię powstania. Czytajcie dalej!

Na warsztatach miałyśmy okazję dowiedzieć się trochę na temat zapachu i samego procesu jego powstania, jak również na temat wielu pięknych kwiatów (na których, osobiście, nie znam się kompletnie). Nasze zadania były bardzo kreatywne – pierwszym było stworzenie wianka ze świeżych kwiatów, przy czym oczywiście każda nas spełniała swoją, zupełnie inną, wizję. Moje dzieło jako jedyne było bardzo dzikie i polne (co widać poniżej), ale nawet bez wielkich, kolorowych kwiatów wianek wyglądał i pachniał przepięknie przez wiele dni. Drugim zadaniem było stworzenie kreacji na specjalnie przygotowanych rysunkach – tutaj też pokazałam siebie w stu procentach i okazało się, że połączenie mody i kwiatów rzeczywiście ma sens – przecież moja sukienka wygląda jak piórkowa mini. Ja byłam zachwycona efektem 🙂

A co z perfumami? Viktor&Rolf to oczywiście przede wszystkim marka modowa, która od samego początku swojej działalności jest ściśle związana ze światem sztuki, będącym silną inspiracją do projektów. Powrotem do korzeni był więc powrót duetu na rynek Haute Couture w poprzednim roku, po trzynastu latach przerwy – w ramach ciekawostki dodam, że wszystkie projekty zostały wykupione przez anonimowego kolekcjonera sztuki jeszcze przed samym pokazem. Ale jak zaczęła się przygoda Viktor&Rolf z perfumami? W 1996 roku powstała instalacja “La perfum”, która składała się z pustych flakonów. Można uznać to za zapowiedź tego, że w 2005 na rynek Polski trafił gotowy już zapach Flowerbomb, a jego nazwa nawiązuje do dwóch kolekcji projektantów – Atomic Bomb na jesień zimę 1998/1999 oraz Flower na lato 2003. Obecnie dostępny jest jedynie w salonach Sephora, więc miejcie to na uwadze. Perfumy miały być swoistym ukłonem w kierunku kobiet i chyba się udało. Według duetu „potęga zapachu polega na uskrzydlaniu życia i nadawaniu mu nowego, subtelnego wymiaru”, a „piękno jest bronią, która nie ma sobie równych”, co z powodzeniem udowadnia światu już od ponad 20 lat. Poniżej konkurs!







KONKURS
Tak jak wspomniałam na początku, mam dla Was niespodziankę – wyjątkowy konkurs, w którym do wygrania są aż 3 flakony perfumy Flowerbomb od Viktor&Rolf i aby je zdobyć wystarczy wykonać jedno, proste zadanie: zróbcie zdjęcie inspirowane kwiatami oraz zapachem Flowerbomb i opublikujcie je na instagramie z tagami @karxlina @viktor_and_rolf oraz #flowerbomb lub prześlijcie mi je na meila (soincarmel@gmail.com), jeżeli nie posiadacie konta na instagamie.
Konkurs trwa do 26.05 do północy!

ZWYCIĘSKIE ZDJĘCIA
Z autorami prac skontaktuję się emailowo/na instagramie. Gratulacje!

Currently Craving: Buscemi sneakers


It’s clearly seen that I’m not really a sneakers person. Obviously, I do own a few nice pairs but I rarely wear them since I usually feel underdressed in them. That’s the exact reason why I started searching for more elegant sneakers and yes, something like this really exist. I completely fell in love with these beautiful Buscemi sneakers and the shade of pink is just perfect. The whole design in amazing and really classy. I feel like these would look great combined with a casual outfit or with a skater or flare dress. Definitely one of my dream shoes! I wish they were mine just now (and I hope I’ll get them someday).
Zdecydowanie nie jestem osobą, która uwielbia sportowe buty. Wszystkie pary, które posiadam noszę naprawdę sporadycznie – często czuję się nieodpowiednio ubrana w sneakersach. Dlatego też jakiś czas temu postanowiłam poszukać modelu idealnego, czegoś bardziej eleganckiego i “wyjściowego”. I wiecie co? Takie buty naprawdę istnieją i właśnie trafiły na moją zakupową listę marzeń. To skórzane buty marki Buscemi w kolorze spranego różu – cały projekt jest według mnie idealny i bardzo trafia do mnie wysokość cholewki (100mm). Ten model fantastycznie dopełniałby proste, codzienne stylizacje.

ADRENALINE

Adrenaline is a hormone which affects all of you but probably in different ways and for various reasons. Some find it pleasurable to do extreme sports, some love traveling and there are also peaople that find shopping on sales super exciting. I’m that kind of person that loves thrill even though I don’t have many chances to find it but when I have some time, I make the most of it. Right now I’m after my winter exams so I just decided to take some rest and do my favourite winter sports in polish mountains. Snowboarding is really exciting for me since it’s probably the only quite risky sport that I actually have overcome. In addition to this, adrenaline is also a perfume now. And I have a little surprise for you in connection with this fact.
Adrenalina to hormon, który na pewno wpływa na każdego z Was w wielu różnych sytuacjach. Niektórym przyjemność sprawiają sporty ekstremalne, innych ekscytują podróże, a są też tacy, dla których nawet wyprzedaże są czymś wyjątkowym! Ja uwielbiam dreszczyk emocji, a że rzadko mam okazje ryzykować i uprawiać ulubione sporty, to przy każdej okazji staram się maksymalnie wykorzystywać każdy moment. Po sesji egzaminacyjnej na uczelni wybrałam się w góry, bo snowboard to jedyna dziedzina nieco ekstremalna, którą mniej więcej opanowałam. Mam jeszcze kilka dni, więc szkolę swój warsztat i ciągle uczę się czegoś nowego. Dodatkowo, teraz adrenalina to również…perfumy. I mam dla Was niespodziankę!


Adrenaline is the new perfume by Enrique Iglesias (you’ve heard about him, haven’t you?) inspired by  the search for more excitement, pleasure and freedom. Everything that’s significant here is what makes your hear beat stronger – something connectec with passion, emotions and risk (this information might be useful later – scroll down!). The base of Enrique’s perfume is ceddarwood combined with roasted tonka and suede, when the heart is a spicy, earthy blend of black pepper and saffron lifted by floral-fruity aroma, the smell of mandarin and violet leaves. It’s probably difficult to imagine so just try it yourself or make a gift for someone close to you heart!
Adrenaline to nowe perfumy sygnowane przez Enrique Iglesiasa (na pewno go znacie), które zainspirowane są właśnie rządzą doświadczeń, przyjemności, wolności. Istotne jest tu wszystko co sprawia, że nasze serce bije szybciej, a więc coś powiązane z pasją, emocjami, ryzykiem – zapamiętajcie, bo te informacje przydadzą Wam się później (na końcu posta). Baza perfum Enrique to zapach drewna cedrowego, palony bób tonka i delikatny aromat zamszu. Serce z kolei to ziemista i ostra mieszanka pieprzu i szafranu złagodzona kwiatowo-owocowym aromatem, zapachem mandarynki oraz płatków fiołka. Całość trudno sobie wyobrazić, więc trzeba wypróbować samemu – a że to perfumy męskie, to zawsze możecie sprawić taki prezent kogoś bliskiemu.



GIVEAWAY
It’s been quite a long time since I’d organised a giveaway the last time so I decided to change it. All you have to do is publishing pictures combined with adrenaline on your instagram profile. Something that really makes your hear beat stronger! After adding the pictures just tag it with #adrenalinebyenrique and link my profile (@karxlina), so I could find all of your entries. I’ll choose 5 winners that will get Enrique Iglesias Adrenaline perfume! Also, the winners’ pictures will be published on Enrique Iglesias fanpage.
You can enter till the end of february 25th. I’ll choose the winners on 28th.


WINNERS: @sylviainvogue, @anjamichele, @drinkymcwhiskeypants, @piotrowskapaulina, @natalciu


KONKURS

Dawno nie organizowałam dla Was żadnego konkursu, dlatego tym razem przygotowałam dla Was małe rozdanie. Zadanie polega na opbulikowaniu na instagramie zdjęcia powiązane z tym, co sprawia, że Wasze serce bije szybciej. Każde takie zdjęcie otagujcie #adrenalinebyenrique i oznaczcie mój profil (@karxlina), tak, abym mogła dotrzeć co każdego Waszego zgłoszenia.
Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę pięć najlepszych, najciekawszych, najbardziej interesujących, a nie ma limitu zgłoszonych zdjęć.
Nagroda to perfumy Enrique Iglesias Adrenaline oraz publikacja zdjęcia na profilu Enrique Iglesiasa!
Możecie się zgłaszać do 25 lutego (do północy), a wyniki pojawią się na blogu 28 lutego.

ZWYCIĘZCY: @sylviainvogue, @anjamichele, @drinkymcwhiskeypants, @piotrowskapaulina, @natalciu