ADRENALINE

Adrenaline is a hormone which affects all of you but probably in different ways and for various reasons. Some find it pleasurable to do extreme sports, some love traveling and there are also peaople that find shopping on sales super exciting. I’m that kind of person that loves thrill even though I don’t have many chances to find it but when I have some time, I make the most of it. Right now I’m after my winter exams so I just decided to take some rest and do my favourite winter sports in polish mountains. Snowboarding is really exciting for me since it’s probably the only quite risky sport that I actually have overcome. In addition to this, adrenaline is also a perfume now. And I have a little surprise for you in connection with this fact.
Adrenalina to hormon, który na pewno wpływa na każdego z Was w wielu różnych sytuacjach. Niektórym przyjemność sprawiają sporty ekstremalne, innych ekscytują podróże, a są też tacy, dla których nawet wyprzedaże są czymś wyjątkowym! Ja uwielbiam dreszczyk emocji, a że rzadko mam okazje ryzykować i uprawiać ulubione sporty, to przy każdej okazji staram się maksymalnie wykorzystywać każdy moment. Po sesji egzaminacyjnej na uczelni wybrałam się w góry, bo snowboard to jedyna dziedzina nieco ekstremalna, którą mniej więcej opanowałam. Mam jeszcze kilka dni, więc szkolę swój warsztat i ciągle uczę się czegoś nowego. Dodatkowo, teraz adrenalina to również…perfumy. I mam dla Was niespodziankę!


Adrenaline is the new perfume by Enrique Iglesias (you’ve heard about him, haven’t you?) inspired by  the search for more excitement, pleasure and freedom. Everything that’s significant here is what makes your hear beat stronger – something connectec with passion, emotions and risk (this information might be useful later – scroll down!). The base of Enrique’s perfume is ceddarwood combined with roasted tonka and suede, when the heart is a spicy, earthy blend of black pepper and saffron lifted by floral-fruity aroma, the smell of mandarin and violet leaves. It’s probably difficult to imagine so just try it yourself or make a gift for someone close to you heart!
Adrenaline to nowe perfumy sygnowane przez Enrique Iglesiasa (na pewno go znacie), które zainspirowane są właśnie rządzą doświadczeń, przyjemności, wolności. Istotne jest tu wszystko co sprawia, że nasze serce bije szybciej, a więc coś powiązane z pasją, emocjami, ryzykiem – zapamiętajcie, bo te informacje przydadzą Wam się później (na końcu posta). Baza perfum Enrique to zapach drewna cedrowego, palony bób tonka i delikatny aromat zamszu. Serce z kolei to ziemista i ostra mieszanka pieprzu i szafranu złagodzona kwiatowo-owocowym aromatem, zapachem mandarynki oraz płatków fiołka. Całość trudno sobie wyobrazić, więc trzeba wypróbować samemu – a że to perfumy męskie, to zawsze możecie sprawić taki prezent kogoś bliskiemu.



GIVEAWAY
It’s been quite a long time since I’d organised a giveaway the last time so I decided to change it. All you have to do is publishing pictures combined with adrenaline on your instagram profile. Something that really makes your hear beat stronger! After adding the pictures just tag it with #adrenalinebyenrique and link my profile (@karxlina), so I could find all of your entries. I’ll choose 5 winners that will get Enrique Iglesias Adrenaline perfume! Also, the winners’ pictures will be published on Enrique Iglesias fanpage.
You can enter till the end of february 25th. I’ll choose the winners on 28th.


WINNERS: @sylviainvogue, @anjamichele, @drinkymcwhiskeypants, @piotrowskapaulina, @natalciu


KONKURS

Dawno nie organizowałam dla Was żadnego konkursu, dlatego tym razem przygotowałam dla Was małe rozdanie. Zadanie polega na opbulikowaniu na instagramie zdjęcia powiązane z tym, co sprawia, że Wasze serce bije szybciej. Każde takie zdjęcie otagujcie #adrenalinebyenrique i oznaczcie mój profil (@karxlina), tak, abym mogła dotrzeć co każdego Waszego zgłoszenia.
Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę pięć najlepszych, najciekawszych, najbardziej interesujących, a nie ma limitu zgłoszonych zdjęć.
Nagroda to perfumy Enrique Iglesias Adrenaline oraz publikacja zdjęcia na profilu Enrique Iglesiasa!
Możecie się zgłaszać do 25 lutego (do północy), a wyniki pojawią się na blogu 28 lutego.

ZWYCIĘZCY: @sylviainvogue, @anjamichele, @drinkymcwhiskeypants, @piotrowskapaulina, @natalciu

Peplum top and leopard heels

I got bored of peplum clothing some time ago so I resign from wearing them, maybe except the dresses. A few weeks ago I went shopping and found this one blouse quite different from the others – pretty loose (a little bit maternity cut) made of a light neoprene that’s super comfortable. I just knew I’d wear it with my black peplum dress. The whole outfit is rather oversize and it makes me look bigger but combined with a high heels it becomes more feminine.
Ubrania z baskinką znudziły mi się już jakiś czas temu i, poza sukienkami, zrezygnowałam z tego fasonu. Kilka tygodniu temu trafiłam jednak na bluzkę, która zupełnie różniła się od moich starych. Nie dość, że jest luźna (taka trochę ciążowa), to jeszcze wykonana jest z bardzo cienkiego i lekkiego neoprenu, więc jest bardzo wygodna. Pierwszy zestaw, który przyszedł mi na myśl, to zestawienie z sukienką o podobnym kroju. Cały strój zupełnie nie podkreśla sylwetki i raczej dodaje kilka kilogramów, ale według mnie w połączeniu ze szpilkami wygląda ultra kobieco!










Coat – Asos, Blouse – H&M Trend, Dress – H&M Trend, Bag – Parfois, Heels – Zara, Gloves – Napo Gloves

Grey cashmere sweater and leather skirt

I remember the time when my style was really girly and all I wore was skirts. I had plenty of them – different colours, differen cuts and different fabrics. My style has changed since them so I got rid of the clothes that are not 100% in my taste so I end up with the things I just like to wear and go with everything. Currently my collection of skirts is really small but I wanted to own only the perfect ones – made of a good quality fabric, unique ones and these that just look great with everything. This leather skirt is one of them. I don’t wear it often but it has a nice flare cut and the matrial is quite stiff.  It makes every outfit, even when I combine it with a basic blue shirt and a cashmere sweater, like this time. I wore it with black accessories and Daniel Wellington watch.
Z czasów, kiedy nosiłam właściwie tylko spódnice, zostawiłam sobie same perełki – te najoryginalniejsze, o najciekawszym fasonie, najbardziej uniwersalne czy najlepszej jakości. Moja kolekcja tej części garderoby znacznie się uszczupliła, ale przynajmniej wszystkie odpowiadają mi w stu procentach. Tak też jest z tą skórzaną spódnicą, której nie noszę zbyt często, a na blogu nie pokazywałam jej jeszcze dłużej. Jest lekko rozkloszowana i dosyć sztywna, a dodatkowo nigdy nie widziałam tak dobrze wykonanej spódnicy ze skóry. Pasuje do wszystkiego, a ze względu na materiał dodaje trochę charakteru – nawet takiej “grzecznej” stylizacji z niebieską koszulą z kołnierzykiem i kaszmirowym swetrem. Do tego czarne dodatki i zegarek Daniel Wellington.









Coat – Asos, Sweater – H&M, Shirt R H&M, real leather skirt – H&M Trend (similar here and here), Boots – Vagabond, Bag – Asos, Scarf – Cubus, Watch – Daniel Wellington