NYE party outfit idea | Bruno Nowi dress

This year for my NYE party I am going for a simple outfit that I’ll choose from the clothing I already have. It’s obvious I can create many various sets without spending money on crazy dresses, especially when I’ll be at casual party with my friends. To make my outfit more festive I bought only glittery socks from COS and that’s the key element here. Even thought the day is today I am not really decided what I’m going to wear yet so the outfit I am presenting you now is just and idea of mine. Anyway, clearly it’s going to be something in neutral colors so I’ll feel comfortable and elegant. Obviously, the socks are still in the game. Today I’m showing you my new crossover Bruno Nowi dress that I absolutely love. It’s made of a soft, light fabric and it’s pretty loose so it’s possible to wear it different ways. I wore also their body underneath due the deep neckline. Surely I’ll show it again soon.
W tym roku stawiam na prosty zestaw na sylwestra i wybieram coś z rzeczy, które mam w szafie. Tak naprawdę mogę stworzyć mnóstwo stylizacji bez wydawania pieniędzy, bo wybieram się do znajomych, więc bez zbędnego przebierania się. Aby ubarwić cały zestaw kupiłam jedynie brokatowe skarpetki w COSie, żeby było ciekawiej i trochę z przymrużeniem oka. Mimo, że już dzisiaj jest ten wielki dzień, to jeszcze nie jestem w stu procentach zdecydowana co na siebie założę, więc na zdjęciach widzicie jeden z moich pomysłów. Nie jest kolorowo, cekinowo i szałowo, ale na pewno będę się czuła komfortowo i elegancko. Trochę się poświęciłam, aby zrobić te zdjęcia, bo jest straszliwie zimno, ale musiałam pokazać Wam moją nową sukienkę Bruno Nowi. Jest fantastyczna – ma kopertowy, luźny fason i przewiązuję ją paskiem, a materiał jest naprawdę przyjemny i lekki. Ze względu na głęboki dekold od spód założyłam czarne body na grubych ramiączkach tej samej marki. Na pewno niedługo pokażę ją Wam dokładniej, bo tutaj słabo widać.






Coat – Asos, Dress, BodyBRUNO NOWI, Boots – Zara, Bag – Parfois, Socks – COS

What to wear for New Year’s Eve party?

Some of you may think it’s a little bit to late for looking for a dress but since the sales started it’s a perfect moment to get a crazy party dress that’s not super expensive. I’ve prepared a short list of dresses I found when browsing online stores but I am sure that most of them is available in shopping centers. I already prepared my outfit for the party – this year I went for black with a small festive accent. Anyway, I’ll it show to you when the time comes. I personally think it’s good to avoid obious bodycon sequin dresses since those were in every chain store and there’s risk you’ll look like one of your friends. If you’re sure that you’re the only one – go for it, it’s really in fashion! New Year’s Eve is a time when you can wear just anything you want!
Pewnie niektórzy z Was uważają, że to już za późno na planowanie sylwestrowej kreacji, jednak wyprzedaże to odpowiedni moment, aby znaleźć coś szalonego i nie żałować wydanych pieniędzy – czasem sukienki, które znajdujemy, kompletnie nie nadają się na co dzień, za to tego dnia będą wyglądać pięknie. Przygotowałam krótką listę ubrań, które znalazłam w sklepach online, jednak jest pewna że większość z nich jest dostępna stacjonarnie. Sama mam już gotowy strój na Sylwestra – w tym roku postawiłam na czerń z małym połyskliwym elementem, ale o tym opowiem w poście dotyczącym właśnie tego pomysłu. W każdym razie, uważam że w tym roku dobrze jest unikać oczywistych, cekinowych sukienek, bo były dostępne w każdej sieciówce. Jest duże ryzyko, że Wasza koleżanka będzie wyglądać bardzo podobnie. Jeżeli jednak macie pewność, że to się nie zdarzy, to jest to świetny wybór, bo takie sukienki są teraz bardzo modne! W sklepach jest w czym wybierać, więc pamiętajcie, że tego dnia możecie założyć cokolwiek zapragniecie – warto zaszaleć 🙂

Oversize color block scarf

I knew I needed a scarf as huge as a blanket but the pretty ones from Zara were so popular I had to look for something different to avoid looking like everyone else on the street. Obviously I browsed Asos and then I fell in love with this oversize scarf. The combination of colors is simply perfect and what’s more, it has fringe! Its size makes it possible to wear it many different ways – actually it always looks good. I wore it with basic clothing since I was going to the gym – black Zara coat, two-color pants, leather chelsea boots and a round hat.
Od pewnego czasu szukałam wielkiego szalika przypominającego koc, jednak zdecydowanie wolałam uniknąć zakupu w Zarze – jednak te typowe kraciasta modele widziane u każdej dziewczyny zmusiły mnie do sięgnięcia po coś innego. W tym zakochałam się od razu, gdy zobaczyłam go na stronie. Ma piękne kolory, frędzelki (taaak!) i jest naprawdę wielki, dzięki czemu można nosić go na wiele różnych sposobów, w tym nonszalancko zarzucić go na ramiona i już wygląda stylowo. Co prawda z przesyłką miałam spory problem, ale warto było czekać – nie tylko wygląda pięknie, ale jest też miękki i przyjazny dla skóry. Niestety ubrania od niego strasznie obłażą. Jeszcze nie próbowałam nic z tym zrobić, ale jestem dobrej myśli. Do tego bazowe elementy – luźny, czarny płaszcz, dwukolorowe spodnie i skórzane sztyblety, a na głowie kapelusz 🙂





Coat – Zara, Scarf – Asos, Pants – H&M Trend, Bag – Asos, Hat – Zara, Boots – Bayla