New Yorker x SOINCARMEL

Today I am showing you the second outfit that came out of my collaboration with New Yorker. This time I decided to prepare a little bit more girly outfit than the previous one but I didn’t want it to be obvious as well. I chose toned clothes in black and grey so they’re all pretty versitale and it’s easy to wear them with anything. I don’t really wear ankle boots when having bare legs, even though I love this combination, but this time I thought it’d be a good balance to pair them with a jersey dress and make something like a grunge outfit. I also chose a sermi-leather jacket and black bag with zippers.
Dzisiaj pokazuję Wam drugą stylizację, która jest owocem współpracy z New Yorkerem. Tym razem postawiłam na strój bardziej dziewczęcy, bo wybrałam sukienkę, jednak również tutaj nie brakuje wyrazistych i bardziej rockowych elementów – mam na myśli ramoneskę ze srebrnymi elementami oraz czarne buty za kostkę. Rzadko kiedy noszę takie obuwie przy gołych nogach (mimo, że bardzo mi się podoba takie połączenie), jednak tym razem takie rozwiązanie było idealne. Chciałam uniknąć typowej kombinacji z balerinkami czy szpilkami, dlatego postawiłam na cięższe buty i mimo, że są dosyć neutralne to tak naprawdę nadają tutaj charakteru. Każde z ubrań, które wybrałam jest bardzo uniwersalne i pasuje dosłownie do wszystkiego.











Total look – New Yorker

Grey cashmere sweater

Even though I took pictures of this outfit only a week ago the weather has completely changed and I admit it’s quite inapropriate now (I would freeze!). I love wearing shorts or skirts with a long sleeve tops. This time it’s a grey cashemre sweater I”ve gotten recently. It has already become one of my favourite pieces for autumn – along with the beige oversize Zara knit that I wear all the time. Having this kind of pieces is a great solution when you’re really busy and in rush during days, because you don’t need to wonder what to wear – then you just scramble in your favourite clothes and that’s it. I wore my sweater with black bermuda shorts (probably last time tihs year going out with bare legs), leather Vagabond flats, Zara hat and a tiny bag on a belt from Parfois.
Zdaję sobie sprawę, że ten post jest już nieco przeterminowany zważywszy na obecną pogodę, ale tak naprawdę ma on tylko tydzień i rzeczywiście niedawno nie było tak zimno jak obecnie. Bardzo lubię połączenie szortów i spódnic z bardziej zabudowaną górą. W tym przypadku jest to szary, kaszmirowy sweter, który obok tego beżowego z Zary noszę praktycznie non stop. Nadeszła jesień, jestem zabiegana i mam mnóstwo obowiązków, więc najłatwiejszym rozwiązaniem na co dzień jest prosty strój z ciepłym i wygodnym swetrem. Jakby nie było, wcale nie oznacza to nudy, bo dzięki takim ulubionym ubraniom potrafię stworzyć kilkanaście świetnych stylizacji (oczywiście z jednym swetrem, więc to jednak trochę nuda). Był to chyba ostatni dzień, kiedy mogłam pozwolić sobie na gołe nogi i wybrałam czarne bermudy z H&M. Do tego skórzane buty w szpic z Vagabond, mała torebka jako pasek i kapelusz.







Sweater – H&M, Shorts – H&M Trend, Hat – Zara, Bag – Parofis, Shoes – Vagabond

New Yorker x SOINCARMEL

As I mentioned on my instagram, I am starting an interesting collaboration with commonly known brand New Yorker. Their team asked me to prepare a few autumnal outfits from their new collection and present it on the blog, just so you could see how many various combinations you can create using clothing from only one store. I chose four completely different sets and I am going to successively show you all of them. My first outfit is simple and extravagant at the same time. I wore a basic tshirt and leopard printed mini skirt, which is pretty obvious combination but suits every occasion. I thought about wearing it with a long cardigan but then I found this perfect sheepskin coat that seemed just perfect for this outfit. It makes it way more stylish! I also chose black bag with chains black ankle boots with buckles. Everything from New Yorker!
Jeżeli śledzicie mnie na instagramie, to prawdopodobnie wiecie już o ciekawej współpracy ze znaną marką New Yorker. Poproszono mnie o stworzenie dla Was kilku jesiennych stylizacji używając ubrań jedynie z tego sklepu, więc uznałam to za świetną okazję do zaprezentowania czegoś nowego i nieco odbiegającego od moich codziennych strojów. Finalnie stworzyłam cztery zupełnie różne zestawy, które sukcesywnie będę pokazywała na blogu – może coś Was zainspiruje! Na pierwszy ogień wybrałam kombinację bardzo prostych elementów, które razem tworzą coś naprawdę stylowego. Do panterkowej spódnicy mini dobrałam czarny tshirt, co jest typową kombinacją, jednak tym razem postanowiłam nieco wzbogacić paletę kolorów i zamiast czarnego okrycia wybrałam kurtkę w kolorze khaki, która jest podszyta kożuszkiem. Początkowo najlepszym rozwiązaniem wydawał mi się długi sweter, ale takie połączenie jest chyba mniej oczywiste. Do tego czarna torba wykończona łańcuszkiem oraz buty z klamrami. I wszystko z New Yorkera!














Total look – New Yorker

Green jacket and collar dress









Jacket – H&M Trend, Dress – H&M Trend, Bag – Misdesign, Shoes – Vagabond, Sunglasses – Dolce&Gabbana

Fave cosmetics: september


I decided to start sharing with you not only mu opinions about clothing and trends, but also about the cosmetics I use daily. I’ll try to let you know what’s really worth spending money on and what will work on your skin type. Obviously I am not a specialist, yet I tried so many different products I feel like I can say something about it! My skin is allergic and very dry – I find it really difficult to fight that  so I always remember to moisturize my skin a few times a day. Without it every cosmetic would be a fail.

Postanowiłam
nie tylko dzielić się z Wami moimi strojami oraz polecanymi ubraniami, ale również kosmetykami, które według mnie świetnie się sprawdzają i naprawdę są warte kupna. W przeszłości przygotowywałam już posty typowo kosmetyczne o wielu produktach, które miałam okazję używać używać, jednak tym razem będę wyszczególniać te najlepsze. Sama mam cerę alergiczną i skłonną do zaczerwień, a chyba największym problemem jest bardzo sucha skóra, z którą w moim przypadku ciężko walczyć. Na co dzień przede wszystkim pamiętam o głębokim nawilżeniu skóry, bo bez tego chyba żaden kosmetyk by się u mnie nie sprawdził.


I’ll start with the popular Avene Cicalfate, which is a restorative cream that heelps to recover your skin. It maitanes an optimal healing enviroment for the skin. I don’t actually use it right now but I obviosuly have and I don’t think this product has any disadvanteges. It’s perfect for burns, dry skin, cuts, rash and just everything. It’s fragrance, colorant and alcohol-free. Another product I’d like to share with you is Guerlain Meteorites Pearles makeup base. It’s one of those expensive cosmetics you’d like to buy because they look pretty. I find this one not only nice-looking but also nice-working. It makes your skin radiant, fresh, glowing and the imperfections are softed. I know a lot of people don’t recommend this base but for me it’s good. The cosmetic I bought recently is Bourjois Healthy Mix concealer. I regularly use thei foundation so I though it’d be a good idea to try something else. I know it’s the same line as the foundation, so it contains some fruit extract, lighten the skin and looks really natural. They sell it in only 3 shades but I didn’t have a problem to find the right one for my weird tone of skin. Anyway, I like it a lot and it’s definitely worth buying.
Na początek popularny Avene Cicalfate, czyli antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej. Obecnie go nie używam, ale przy większych problemach z cerą sprawdza się idealnie. Przyspiesza gojenie się ran, blizn i krost, redukuje reakcje alergiczne, niweluje suchość skóry. Jest bezzapachowy i ma przyjemną konsystencję. Wydaje mi się, że jest idealny na dosłownie wszystko, a sama nie zauważyłam żadnych wad tego produktu, więc jeżeli borykacie się z jakimikolwiek problemami skórnymi – wypróbujcie ten krem. Kolejnym produktem, który chciałabym Wam polecić jest baza pod podkład Guerlain Meteorites Pearles. Jest on dosyć drogi (zawsze możecie szukać promocji) i przy takiej cenie można się spodziewać ideału, ale w tym przypadku jest to już kwestia indywidualna. Baza rozświetla, delikatnie koryguje i matuje skórę. Do tego wygląda naprawdę ładnie i to chyba dlatego tak przyciąga. U mnie sprawdza się naprawdę dobrze – nakładam krem, bazę i potem podkład. Moja skóra jest wtedy gładka i jednolita, a kosmetyki używane później dobrze się rozprowadzają. Wiem, że w internecie jest wiele opinii o przeciętności produktu (moja mama też była średnio zadowolona), ale według mnie jest ok. Ostatnio nabyłam też nowy korektor, konkretnie Bourjois Healthy Mix. Do podkładu tej marki wracam regularnie co jakiś czas, bo przy dosyć niskiej cenie sprawdza się na prawdę dobrze, dlatego w końcu postanowiłam zaopatrzyć się w inny kosmetyk tej marki. Ten korektor należy do tej samej serii, a więc podobnie jak podkład posiada wyciągi z owoców, niweluje zmęczenie i generalnie poprawia wygląd skóry. Nie wiem, czy rzeczywiście tak jest, ale dla mnie jest idealny. Mimo bardzo wąskiej gamy kolorystycznej nie miałam problemu z doborem odcienia. Ładnie się rozprowadza, nie podkreśla suchości skóry i jest wydajny. Jeżeli szukacie czegoś nowego dla siebie, to naprawdę polecam.
Something it’s really importand to invest in better quality cosmetics, especially when you have problematic skin. If you’re afraid you’ll waste your money on something that won’t fit your needs, you can always ask someone in the drug store. Always make sure to check if for example Douglas or Sephora have any special offers or discounts so you could save a little.
Pamiętajce, że czasami naprawdę warto wydać więcej na kosmetyki, których używacie do twarzy. Jasne, to duży wydatek, ale to inwestycja w zdrowie Waszej skóry. Dobry kosmetyk wysokiej jakości starczy Wam na długo, a jeżeli boicie się ryzyka w złym wyborze – panie w drogeriach na pewno Wam pomogą. Polecam też szukać internetowych promocji – ja często z takich korzystam, bo naprawdę łatwo je znaleźć. Strony takie jak Kody Rabatowe zawsze mają zniżki do Douglasa czy Sephory, więc warto sprawdzać.