Don’t touch that dial

This time last year (maybe not exactly this time but a little bit later) I was looking for a perfect dress for a New Year’s Eve party. I remember it was not really that easy to find something appropriate and not sparkling or shining, but I made it. It’s actually a pity that it was the one and only time I was wearing this dress, until now.
Pamiętam czas, kiedy w zeszłym roku szukałam idealnej sukienki na imprezę sylwestrową. Pamiętam też, że znalezienie czegoś odpowiedniego i zarazem niebłyszczącego czy świecącego nie było łatwe, ale udało mi się. Wielka szkoda, że był to pierwszy i jedyny raz, gdy miałam na sobie tę sukienkę, aż do teraz.

Lather jacket – Zara, Dress – River Island, Fur collar – H&M, Ambush boots – Topshop
Pictures by Wojtek Wojnarski

Paper Lions – Don’t Touch That Dial

Don’t Stop The Levels

I know I’m posting nothing but picture of my face again, but I am simply like out of order (I have a bad cold soo) and I am not able to edit many pictures right now. The one you can see above is the effect of my boredom in the morning (I mean the edition, because this is an old picture). Stay tuned for the new post 🙂
Wiem, że znowu dodaję jedynie zdjęcie mojej twarzy, ale jestem zwyczajnie nie do użtyku (jestem przeziębiona…) i nie jestem w stanie siedzieć teraz nad edycją zdjęć. To, które widzicie powyżej, jest efektem porannej nudy (mam na myśli przeróbkę, bo samo zdjęcie jest stare). Czekajcie na nowy post 🙂

I don’t mind if it takes all night

Sometimes we find nice coats and we think, that the person that designed it didn’t really think about cold winter – the prettiest coats are mostly inappropriate for low temperatures. I had this situation many times, therefore I am not looking for sophisticated jackets. As fur is my personal must have and sometimes it’s just impossible to wear (and fine) one, I like to have at least a furry element. It makes the outfit more fashionable, doesn’t it?
Czasami znajdując ładne kurtki myślimy, że osoba projektująca je raczej nie myślała o mroźnej zimie – najładniejsze okrycia wierzchnie są zazwyczaj najbardziej nieodpowiednie na niskie temperatury. Miałam taką sytuację wiele razy, dlatego też nie szukam wyszukanych kurtek i płaszczy. Jako, że futro jest moim osobistym must have i bywa, że jest po prostu niemożliwym by owe założyć (lub znaleźć), lubię mieć przynajmniej futrzany element. Sprawia on, że cały strój wygląda bardziej hm…stylowo, prawda? 😉

Romwe Giveaway – Thanksgiving Day

The price in the Romwe.com giveaway is one haute couture item form the six. All you have to do:
– leave a comment telling what is your must have for autumn/winter (+your email)
– register on romwe.com
– follow my blog on blogger
There will be only one winner. Good luck!

Nagrodą w konkursie Romwe.com jest jeden element haute couture, do wyboru z sześciu. Musicie:
– zostawić komentarz z adresem email i napisać, co uważacie za must have na jesień/zimę
– zarejestrować się na romwe.com
– dodać mojego bloga do obserwowanych
Będzie tylko jeden zwycięzca. Powodzenia!

21.11 – 27.11